KAT


"Kat miał często specjalną relację z ofiarą. Skuteczna egzekucja wymagała przecież współpracy. W interesie zarówno kata, jak i ofiary było, aby wszystko przebiegło jak najsprawniej, tak aby umierający nie męczył się niepotrzebnie, a kat nie naraził się żądnej krwi publiczności."

Drugi tekst kontekstowy do nadchodzącej premiery "HAŃBY" JOHNA MAXWELLA COETZEE w reżyserii Marcina Wierzchowskiego dostępny na blogu.

Tekst przygotował Daniel Soltysinski, zdjęcie Magdalena Franczuk.

Cały tekst dostęny na BLOGU
 


facebook instagram youtube blog