WYBUCHOWY KOKTAJL

 

Czytając „Beczkę prochu” Dukovskiego pierwsza myśl jest uspakajająca. Ta przemoc – dotyczy wojny na Bałkanach, to tamten świat zapłonął, to tam w bratobójczej walce rzucili się sobie do gardeł. To nie nasz problem. I ta uspokajająca myśl dotyczy wszystkich zbrodni świata – od Darfuru, Rwandy, Czeczeni po Bośnie, Kosowo, Chorwacje.

W naszej pracy nad „ Beczką prochu” Dukowskiego odrzuciliśmy myślenie o wojnie jako momencie wyzwalającym siły zła, eskalującym przemoc. Zostawiliśmy co prawda (gdzieś nam bardzo bliską) bałkańską namiętność, muzykę i bałkańskie imiona, ale myśleliśmy o tu i teraz.

Te sceny mogą wydarzyć się w Krakowie, w Łodzi, czy w Warszawie. To przemoc nasza codzienna, międzyludzka , ale przez to nie mniej bolesna i wyniszczająca. Ot przyjaciel wyjawił drugiemu zdradę sprzed lat, ktoś kogoś rzucił, ktoś kogoś zaczepił na przystanku. Ktoś już nie ma siły żyć, a ktoś ma siłę, ale nie ma po co. Gwałt, samotność, niespełnienie, brak celu , poczucia wartości, zdrada i starość jako forma przemocy jaką narzuca nam biologia.

Miłość, śmierć, taniec, pożądanie, rozpacz i samotność – czyż nie jest tak, że każdy z nas, ma w sobie koktajl tak wybuchowy, że może podpalić cały świat.

Ajschylos, Szekspir, Brecht – ciągle poprzez teatr chcemy rozpoznać, gdzie w człowieku czai się zło, zrozumieć mechanizm zbrodni z szekspirowskich tragedii, czy jej przyczynę, z brechtowskiej rozpaczy.

A może oglądamy w teatrze zło bo jest namiętne, fascynujące, niepokojące i diabelsko widowiskowe.

W każdym razie opowiadając o tym co w nas ciemne, ciągle za Camusem.. chcemy wierzyć, że „w człowieku więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę”.

 

 

#festiwalpremier
tekst / Małgorzata Bogajewska
materiał video / Anka Ryś
opracowanie video / Krzysztof Kłyś

Komentarze