Stanisław Wyspiański Sędziowie reż. Małgorzata Bogajewska

Scena:
Duża Scena
Czas trwania:
1h 15min (bez przerwy)
Cena:
normalny: 45 pln , ulgowy: 35 pln

O spektaklu

"Sędziowie" – ostatni dramat Stanisława Wyspiańskiego, pisany i redagowany w obliczu ostatecznej perspektywy, śmierci – to wielki sąd nad światem. Pisarz sięgnął po historię rodem ze współczesnej mu kroniki kryminalnej: o zabójstwo ciężarnej służącej zostaje oskarżony syn miejscowego bogacza. Tak rozpoczyna się bardzo czarna, gorzka opowieść o ludziach pozbawionych choćby cienia pokory, życzliwości czy empatii. Jednak w ten wątek kryminalny obok historii zdrady i dzieciobójstwa, przemocy i przekupstwa, wplecione zostają też wielkie namiętności: miłość kobiety do mężczyzny i ojca do syna. Pospolita zbrodnia nabiera na tym tle rozmiarów greckiej tragedii. Tam gdzie krzywda i zbrodnia pojawia się zemsta i kara. I choć sędziowie rozstrzygający sprawę w groteskowy sposób nie dorastają do wymiaru tragedii, w jakiej z urzędu biorą udział, próbują ferować wyroki. Mimo nich jednak na oczach widzów staje się sąd ostateczny - ostatecznie rozstrzygający o winie i karze. Sędziowie to antyczna tragedia i współczesny mroczny thriller w jednym. Zwięzły, ostry, mistrzowski dialog, piękny w swoich ripostach prowokuje do szybkiego, filmowego montażu, daje niezwykłe, emocjonalne zwroty akcji. Pełna napięcia fabuła przesycona jest elementami grozy i tajemniczości, mimo że to jeden z niewielu realistycznych dramatów Stanisława Wyspiańskiego.

premiera 21 stycznia 2018, Duża Scena.
364 premiera Teatru Ludowego.

Spektakl bierze udział w IV edycji Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”.

Spektakl - rozmowa na temat rzeczy odwiecznych i ostatecznych. Tych, których często się boimy, z silnym poczuciem, że zostały nam nadane z innego porządku niż ten przez nas rozpoznawany i definiowany: Czy wina ojca zawsze przechodzi na syna? Czy istnieje "starotestamentowa odpłata"? Czy ofiarę za winy zawsze ponoszą najsłabsi? Czy prawdziwa niewinność i świętość ma szansę i siłę istnieć wśród grzesznych i przeklętych? Poruszamy się tutaj w przestrzeni próby rzeczywistego namysłu nad porządkiem świata i rozmowy o tym, dlaczego współczesna kultura tak często traktuje religijność jako sferę pustego rytuału, o konieczności przywrócenia sztuce mocy ważnego sprawczego gestu. Spektakl jest jednocześnie dialogiem z tradycją inscenizacyjną dramatu.

 

27 stycznia 2018r
Anna Małachowska
NA SCENIE INFO „Sędziowie” Wyspiańskiego w Teatrze Ludowym Ubiegły weekend w Krakowie obfitował w premierowe spektakle.
O „Domu Bernardy A” w Teatrze Starym już pisałam http://nascenie.info/dom-bernardy-a-lorki-narodowym-starym-teatrze/, pora zatem na „Sędziów”. Dramat Stanisława Wyspiańskiego, określony przez samego autora mianem tragedii, osnuty został na tle prawdziwej historii zbrodni, która wydarzyła się w pewnej wsi we wschodniej Galicji. Rozpisywała się o tym ówczesna prasa, a cała sprawa znalazła finał w sądzie. Syn miejscowego krezusa został oskarżony o zabójstwo ciężarnej służącej. Ale ta prosta, choć tragiczna opowieść posiada wiele warstw. Wątek czysto kryminalny Wyspiański poszerzył o smutną refleksję na temat pozbawionych ludzkich uczuć obywateli tego świata. Wielkie namiętności, takie jak miłość kobiety do mężczyzny czy ojca do syna, zestawił z najbardziej podłymi czynami, jakich dopuszczają się ludzie: kłamstwem, zemstą, zdradą, dzieciobójstwem, przekupstwem i przemocą. W takim kontekście zwykła – wydawać by się mogło – zbrodnia, zyskuje wymiar tragedii antycznej. Na oczach widzów toczy się rozprawa – sąd, który orzec ma winę oraz karę. To także symboliczny sąd sumienia, ludzkiej przyzwoitości, moralności, sprawiedliwości i ogólnie pojętego humanitaryzmu. W związku z obchodami roku Wyspiańskiego, podejmowane są coraz to nowe próby współczesnego odczytywania jego tekstów. Nie wszyscy reżyserzy, a zwłaszcza ci, którzy usiłują nie tylko skrócić, ale i „poprawić” Mistrza, wychodzą z tego obronną ręką. I tu słowa uznania należą się Małgorzacie Bogajewskiej za wykazanie się szacunkiem dla oryginalnego tekstu z 1900 roku przy jednoczesnym poszukiwaniu współczesnej formy. Sztuka napisana przez Wyspiańskiego posiada nie tylko znamiona klasycznej tragedii. Jej uniwersalny przekaz wynikający z historii, która mogła się wydarzyć zarówno w przeszłości, jak i „tu i teraz”, nadaje jej wydźwięk współczesnego dramatu obyczajowego oraz mrocznego dreszczowca. Małgorzata Bogajewska wydobyła uniwersalizm tej opowieści nie tylko na płaszczyźnie samego tekstu. Ubrani we współczesne stroje aktorzy oraz odwołująca się do współczesności scenografia (brawa dla Barbary Ferlak!) podkreślają ponadczasowy charakter sztuki. Tytułowymi sędziami staje się publiczność, umieszczona na scenie i chcąc nie chcąc wciągnięta w akcję. Niełatwo rozstrzygnąć o winie wobec wszechobecnego zła, które bardziej lub mniej tkwi w każdym z nas. Łatwo natomiast przychodzi pisać o zespole aktorskim, bo tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Weronika Kowalska, Jacek Wojciechowski, Piotr Pilitowski, Maja Pankiewicz i Kajetan Wolniewicz wykazali się świetnym warsztatem i stworzyli przekonywujące kreacje. Zasłużyli na wielkie brawa. Mniejsze pole do popisu mieli pozostali członkowie zespołu, niemniej każdy z nich wykonał swoje aktorskie zadania z należytą dbałością o charakter przydzielonej roli. Teatr Ludowy po raz kolejny udowadnia, że jest w doskonałej kondycji, której może pozazdrościć mu niejedna krakowska scena. Warto zobaczyć to przedstawienie.

Twórcy

reżyseria: Małgorzata Bogajewska
scenografia i kostiumy: Barbara Ferlak
muzyka: Marcin Janus
reżyseria światła: Dariusz Pawelec
inspicjent / asystent reżysera: Anita Wilczak - Leszczyńska
sufler: Martyna Rezner

Obsada

Brak zaplanowanych spektakli