28.02.2019

MIĘDZY DYSTOPIĄ A ANTYUTOPIĄ

Wyobraź sobie, że z dnia na dzień tracisz swoją tożsamość. Gdzie się znajdujesz – w dystopii czy antyutopii?

Dystopia i antyutopia są często używane wymiennie. Niesłusznie. Dystopia to rzeczywistość kreowana na podstawie tej, którą już znamy. To fragmenty naszego świata, które zostają przetworzone w taki sposób, że wydają nam się obce i nierealne – pozornie. Co innego antyutopia. W tym świecie wszystko wydaje się obce, bo ma być obce. To odwrotność idealnej krainy, spełnienia naszych marzeń. Miejsce, którego nie dopuszczamy do siebie, bo jest kumulacją naszych najgorszych lęków i wyobrażeń. Tak dalekich, tak przerażających, że aż niemożliwych. Ale czy na pewno?

Wyobraź sobie, że z dnia na dzień tracisz swoją tożsamość. Twoje imię, nazwisko i wszystko co się za tym kryje, zostaje zastąpione numerem. Stajesz się numerem, jednym z wielu. Twoja rodzina, praca, zainteresowania, przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Zostajesz żywym robotem. Twoim zadaniem jest wykonywanie pracy, która uwłacza komputerom. Jeżeli nie spełniasz się w swojej roli, następuje eliminacja. Nikogo to nie obchodzi, sznury numerów są nieskończone. Gdzie się znajdujesz – w dystopii czy antyutopii?

 

 

Artyści tworzący dystopijne i antyutopijne światy nigdy nie wiedzą na ile ich wizje są dalekie od rzeczywistości. George Orwell pisząc w 1949 roku swoją sławną powieść „1984” prawdopodobnie nie miał pojęcia jak szybko przemieni się ona z antyutopii w dystopię. W tym samym czasie amerykański socjolog Robert K. Merton opracowywał pojęcie samospełniającej się przepowiedni. Zgodnie z jego koncepcją, jeśli przewidujemy, że coś się stanie, to zmieniamy przez to nasze zachowanie i zwiększamy szanse na urzeczywistnienie naszych przepowiedni. Merton odnosił się głównie do ekonomii, ale kto powiedział, że jego teza nie może dotyczyć także sztuki?

Artystów często nazywa się wizjonerami. To dwuznaczne określenie. Z jednej strony odnosi się stricte do wizji – wizjoner to człowiek, który miewa wizje. Z drugiej, za słownikiem języka polskiego, to „twórca śmiałych planów lub idei dotyczących przyszłości”. Dystopie i antyutopie są dziełami wizjonerów i choć trudno posądzać ich o planowanie tak czarnej przyszłości, nie można odmówić ich wizjom proroczego potencjału. Czytając, oglądając czy słuchając o tym, co może się kiedyś wydarzyć, nigdy nie możemy mieć pewności, że jest to tylko/aż sztuka. W końcu antyutopie mogą stać się dystopiami, a od nich dzieli nas już niewielki krok do rzeczywistości.

____________________

#zmowamilczenia

Tekst/ Zofia Łękawska-Orzechowska
Zdjęcia z próby do spektaklu "Zmowa milczenia"/ Klaudyna Schubert
Red./ Anka Ryś