17.04.2018

W POSZUKIWANIU INSPIRACJI

Szukając literackich inspiracji do powstającego spektaklu "SALTO W TYŁ, reżyser" Maćko Prusak i dramaturżka i autorka adaptacji - Marta Giergielewicz odwołali się do mistrzów literatury czeskiej i nie tylko. W skład zestawu bazowego weszło 6 książek, które najwierniej opisują bądź tworzą kontekst spektaklu.


 
 
           Szukając literackich inspiracji do powstającego spektaklu SALTO W TYŁ, reżyser – Maćko Prusak i dramaturżka i autorka adaptacji - Marta Giergielewicz  odwołali się do mistrzów literatury czeskiej i nie tylko. W skład zestawu bazowego weszło 6 książek, które najwierniej opisują bądź tworzą kontekst spektaklu. 
           
            Na początek, jednen z najbardziej znanych i barwnych twórców postaci czeskiej literatury - Ota Pavel i jego „Bajka o Rašce i inne reportaże sportowe”. Był komentatorem i dziennikarzem sportowym.  Z powodu choroby, trafił do zakładu dla psychicznie chorych. Aby uciec od koszmarów, zaczął spisywać swoje wspomnienia. Jednak zanim znalazł się w innym świecie, pisał reportaże sportowe. Były one bardzo popularne, ponieważ Ota Pavel „ubaśniawiał” sport. Szukał w sportowcach zwyczajnych ludzi i to sprawia, że opowieści o nich – nawet jeśli nazwiska nic nam już nie mówią – są ponadczasowe. Czescy krytycy byli zgodni: „Historią narciarza Raški Ota Pavel wzleciał w niebo jak ptak z rodziny ptaków morskich. Niebywały tekst!” To on właśnie stanowi główną ramę dramaturgiczną spektaklu, w którym poznajemy losy Jiriego Raski, poczynając od dzieciństwa w małym przemysłowym miasteczku, po młodość, która upływała mu na łowieniu pstrągów, aż po pierwsze nieśmiałe marzenia o sporcie, które wkrótce nabrały realnego wymiaru, by wyznaczyć młodemu skoczkowi jeden cel – złoto olimpijskie.
            Kolejną pozycją na naszej liście są „Medytacje nad kuflem piwa” Jaroslava Haška.  Czeski pisarz i dziennikarz, autor „Przygód dobrego wojaka Szwejka”, zanim zaczął pisać, imał się różnych zajęć. Pracował w banku, sprzedawał psy, dużo też podróżował. W czasie I wojny światowej zgłosił się jako ochotnik do wojska austriackiego, gdzie pełnił rozmaite funkcje. Pomimo barwnego życia i wielu osobistych przegód Haśek, jak każdy Czech, doceniał głównie i przede wszystkim spokój, jaki daje wychylenie kufla piwa w pobliskiej gospodzie. Z jego osobistych „medytacji” nad tym napojem, powstał wyżej wspomniany zbiór opowiadań, w którym nie brakuje surrealnych historii, takich jak ta  o hodowli wilkołaków czy kolejna zawierająca przepis na zupę z pluskiew. Hašek jest uznawany za kwintesencję „czeskiego” literata.
            Trzecią pozycją kontekstową spektaklu jest książka "Láska nebeská" zbiór felietonów Mariusza Szczygła - reportera Gazety Wyborczej, czechofila. Zebrane felietony są  swoistym "jam session" - w tekstach pojawiają się czasem zupełnie nieoczekiwane motywy, np.: niepochowane urny, walka męża Heleny Vondráčkovej o godność żony, kochanka prezydenta Vaclava Havla, najsławniejsze czeskie napisy klozetowe czy produkcja sztucznego boga. "Láska nebeská" - z czeskiego, w dosłownym tłumaczeniu znaczy "miłość niebiańska", ale ponieważ nie musi mieć nic wspólnego z Bogiem, autor woli tłumaczenie "miłość nie z tej ziemi". Jest to związek dwóch słów, które dzięki swojemu brzmieniu i skojarzeniom mogą wprowadzić Polaka w dobry nastrój, nawet gdy nie wie, że chodzi o miłość. "Zresztą mam czasem wrażenie - pisze Mariusz Szczygieł - że po to właśnie zostali wymyśleni Czesi. Żeby wprowadzać Polaków w dobry nastrój."
 

            Trzy ostatnie książki są poświęcone tematyce egzystencjalnej, miejscu jednostki w społeczeństwie i człowiekowi z punktu widzenia jego indywidualnego doświadczenia świata. Pamiętajmy, że Ota Pavel, który jest również bohaterem spektaklu zmagał się z choroba psychiczną. Dlatego wśród naszych „lektur obowiązkowych” znajdziemy: Stanisława Lema i jego „Dylematy” z pytaniem o wolność jednostki i jej granice;  Viktora E. Frankla z  „Człowiekiem w poszukiwaniu sensu”, oraz „Antologię czeskiego eseju” zawierającą teksty tak wybitnych twórców jak: Hrabal, Kundera, Havel. Wszak autor „Bajki i Rašce …” to właśnie tych autorów czytał, a niewykluczone, że z niektórymi z nich nieraz wypił piwo i wspólnie rozmyślał o świecie nad kuflem złotego napoju.


Tekst opracowany na podstawie materiałów wydawniczych/ Anka Ryś, Magda Zarębska - Węgrzyn
foto/ redakcja/ Anka Ryś